poniedziałek, 4 maja 2026

Gino Vannelli: "The Life I Got (To My Most Beloved)" COA Productions, 2025

Niektóre płyty przychodzą w takim momencie życia, że trudno oddzielić je od własnego doświadczenia. Pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy coś w nas jest już gotowe, żeby je naprawdę usłyszeć. Wracają w ciągu dnia w krótkich fragmentach, w pojedynczych frazach, w liniach melodii, które nagle zaczynają mieć sens. Pojawiają się wieczorem, kiedy robi się ciszej i łatwiej coś w sobie usłyszeć wyraźniej. Czas przy nich zaczyna płynąć inaczej. Utwory przestają układać się w kolejne minuty, a zaczynają tworzyć pewien ciąg — myśli, obrazów, skojarzeń, które zostają i pracują jeszcze długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. I dopiero po chwili dociera, że to nie jest zwykłe słuchanie. To jest spotkanie z czymś, co trafia dokładnie tam, gdzie powinno. The Life I Got (To My Most Beloved)” ma w sobie właśnie tę precyzję.

piątek, 10 kwietnia 2026

"Kwiaty dla Algernona"/ "A Curious Feeling"

 


Kwiaty dla Algernona jako refleksja nad świadomością, tożsamością i relacją z drugim człowiekiem. O tym, jak zmiana rozumienia siebie wpływa na bliskość. I dlaczego nie wszystko, co najważniejsze, odkrywamy w samotności, a także próba uchwycenia momentu, w którym zaczynamy widzieć więcej — i konfrontować się z tym, co to widzenie odsłania. O dojrzewaniu, które nie zawsze przebiega liniowo, ale zawsze coś w nas porządkuje.
O doświadczeniach, które nie wymagają natychmiastowych odpowiedzi, by miały sens. I o tym, że zrozumienie często przychodzi dopiero wtedy, gdy jesteśmy na nie gotowi.

niedziela, 8 marca 2026

Kiedy obraz zostawia ślad. O Danusi Joppek i pewnej artystycznej biesiadzie



Co zostaje po spotkaniu ze sztuką? 
Czasem wspomnienie koloru, czasem jedno zdanie, a czasem myśl, która wraca dopiero po czasie.

Wystawa Danuty Joppek w Bibliotece na Zaspie zaprasza właśnie do takiego zatrzymania.
Do chwili, w której patrzymy na obraz trochę dłużej niż zwykle.
Do momentu, kiedy zaczynamy się zastanawiać, co w nim tak naprawdę nas poruszyło – kolor, rytm form, a może skojarzenie, które pojawiło się zupełnie niespodziewanie.

niedziela, 4 stycznia 2026

Loud Jazz Band: The Giant Against the Girl - 9 lat później...

Niektóre płyty nie znikają nawet wtedy, gdy na długo odkłada się muzykę na bok. Nie domagają się uwagi, nie przypominają o sobie natarczywie.
Czekają cierpliwie — aż wrócimy do nich z innym doświadczeniem ciszy, uważności i własnego dojrzewania.
Tak właśnie wróciłam po dziewięciu latach do The Giant Against the Girl zespołu Loud Jazz Band.
Nie z potrzeby wspomnień, lecz z gotowości na inne słuchanie — spokojniejsze, bardziej świadome, naprawdę babskim uchem.