Czasem wystarczy jedno słowo, żeby się zatrzymać.
Albo dwa.
W tym przypadku były to „ślady” i „blizny”.
Kiedy zobaczyłam tytuł jednego z cykli malarskich Danuty Joppek, pomyślałam, że to bardzo dobre słowa dla sztuki. Bo obrazy – podobnie jak ludzkie historie – też zostawiają po sobie ślad. Czasem delikatny, czasem wyraźny. Czasem taki, który wraca do nas dopiero po czasie.
I właśnie wokół takich obrazów – zostawiających przestrzeń do myślenia – powstała wystawa Danusi, którą już wkrótce będzie można zobaczyć w Bibliotece przy ul. Pilotów 3 na gdańskiej Zaspie.
Organizatorem i pomysłodawcą ekfazy jest Gdański Klub Poetów oraz Biblioteka Pilotów.
Od 10 marca pojawią się tam prace z różnych cykli malarki: między innymi Kaszuby, Ślady. Blizny, Życie po Życiu czy Krwioobieg moich Drzew.
O śladach i bliznach
Tytuł „Ślady. Blizny” zatrzymał mnie na chwilę.
Bo to są dwa słowa, które często pojawiają się obok siebie, a jednak znaczą coś trochę innego.
Ślad może być po prostu znakiem drogi.
Czymś, co mówi: ktoś tędy przeszedł.
Blizna jest już czymś bardziej osobistym. Zostaje po doświadczeniu, które było ważne – czasem trudne, czasem po prostu intensywne – ale które staje się częścią naszej historii.
Może właśnie dlatego te dwa słowa tak dobrze pasują do opowieści o sztuce.
Bo obrazy też zostawiają ślady.
W pamięci.
W wyobraźni.
Czasem w emocjach, które wracają jeszcze długo po wyjściu z galerii.
I być może o to właśnie chodzi w spotkaniach ze sztuką – żeby na chwilę zatrzymać się przy czyimś obrazie świata i sprawdzić, jakie ślady zostawi w nas.
O Danusi – kilka słów ode mnie
Z Danusią znamy się już jakiś czas i zawsze uderza mnie w niej jedna rzecz – jej autentyczna radość z tego, że wokół sztuki coś się dzieje.
Że ktoś coś maluje.
Ktoś pisze.
Ktoś patrzy na obraz i zaczyna o nim rozmawiać.
Danusia ma w sobie dużo serdeczności i takiej twórczej ciekawości świata. Lubi spotkania, rozmowy i wymianę pomysłów. I chyba dlatego wokół jej inicjatyw często pojawiają się ludzie z bardzo różnymi wrażliwościami – jedni przynoszą wiersz, inni rysunek, ktoś jeszcze zupełnie niespodziewaną interpretację.
Myślę, że właśnie z takiego sposobu bycia ze sztuką wziął się pomysł tej wystawy i całego „poetycko-malarskiego biesiadowania”.
Malarstwo Danuty Joppek
Obrazy Danuty Joppek mają w sobie dużą dawkę ekspresji. To malarstwo budowane kolorem, ruchem i napięciem między formami. W ostatnich latach szczególnie mocno pojawia się w nim czerwień – intensywna, żywa, przyciągająca wzrok.
Artystka pisze o niej bardzo ciekawie.
Czerwień może być kolorem krwi, energii i życia, ale też znakiem niepokoju. A gdy patrzymy na nią długo i zamkniemy oczy – pod powiekami pojawia się zieleń, jej kolor dopełniający.
Kolor odnowy.
Kolor nadziei.
Ten dialog czerwieni i zieleni dobrze oddaje charakter jej malarstwa – emocjonalnego i dynamicznego, ale zostawiającego widzowi sporo przestrzeni na własne odczytania.
W wielu pracach pojawia się też refleksja nad światem, w którym żyjemy: nad naturą, nad zmianami zachodzącymi wokół nas i nad śladami, jakie zostawiamy po sobie.
Obraz jako początek
Tym razem obrazy nie mają być tylko oglądane.
Danusia, wraz z Organizatorami imprezy: Gdańskim Klubem Poetów oraz Biblioteką Pilotów, zaprasza wszystkich, aby odpowiedzieli na nie własną twórczością.
Może to być wiersz.
Może rysunek lub obraz.
Może praca cyfrowa.
Może piosenka.
Może nawet taniec.
To nawiązanie do tradycji ekfrazy – dialogu między sztukami, w którym jedno dzieło inspiruje powstanie kolejnego.
Bardzo lubię takie pomysły, bo przypominają, że sztuka nie musi być tylko czymś, na co się patrzy. Może być także impulsem do działania, do własnej interpretacji i do spróbowania czegoś twórczego.
Biesiada ze sztuką
Kulminacją całego przedsięwzięcia będzie spotkanie:
27 marca o godzinie 17:30
Biblioteka przy ul. Pilotów 3 w Gdańsku-Zaspie
Danusia nazywa je z uśmiechem spotkaniem biesiadnym – i to określenie bardzo dobrze oddaje charakter wydarzenia.
Będą obrazy.
Będą teksty inspirowane obrazami.
Być może pojawią się też inne twórcze odpowiedzi.
A przede wszystkim będzie okazja, żeby spotkać się wokół sztuki w sposób spokojny i serdeczny – trochę inaczej niż podczas klasycznego wernisażu.
Zaproszenie
Jeśli więc będziecie w tym czasie w Gdańsku, zajrzyjcie do Biblioteki na Pilotów.
Popatrzcie na obrazy Danuty Joppek.
Sprawdźcie, jakie skojarzenia w Was budzą.
A jeśli coś Was poruszy – odpowiedzcie na to po swojemu.
Słowem.
Kolorem.
Albo po prostu obecnością.
Wystawa startuje 10 marca, a spotkanie finałowe odbędzie się 27 marca o 17:30.
Danusia zaprasza bardzo serdecznie – i ja z przyjemnością przekazuję to zaproszenie dalej.
Bo sztuka często działa właśnie tak — zostawia w człowieku niewielki ślad, który po jakimś czasie okazuje się ważniejszy, niż się na początku wydawało.
Marta Górska
Prace Danuty Joppek wykorzystane w tekście:
1. Cykl Historie Epistolarne. 8.
2. Pochód Świętych I
3. Ślady. Blizny. 7
4. Życie po życiu IV
5. Wzajemność XII
6. Wzajemność II








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz