niedziela, 26 grudnia 2021

Confusion Project: "Last" (Day Music, 2021)

Jesienią tego roku ukazała się nowa płyta trójmiejskiego tria fortepianowego, Confusion Project. Czwarty z kolei album w dyskografii zespołu (który niejednokrotnie składał hołd naturze) poświęcony jest obawom muzyków o losy środowiska naturalnego, czego odbicie znajdziemy również w opakowaniu wykonanym w całości z papieru ekologicznego, pozyskanego z makulatury. "Last" świętował swoją premierę 29 października 2021, opublikowany przez Day Music.



Głęboko zaangażowani i zaniepokojeni problemami obecnego świata muzycy od 2020 roku biorą udział w inicjatywie #1CD1tree, dzięki czemu za pieniądze pozyskane ze sprzedaży płyt zespół zafundował już zasadzenie ponad 1000 drzew na kilku kontynentach, w miejscach zniszczonych przez działalność człowieka. Apel, jaki zawiera album "Last", Confusion Project opisuje następująco:

Skrajne emocje, których dotyka, pokazują, że znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Możemy utracić świat, który znamy, albo próbować ocalić z niego możliwie jak najwięcej. Nasza cywilizacja boryka się z problemami, które pilnie wymagają naszych działań.

 

Skład tria fortepianowego pozostaje niezmienny od początku istnienia zespołu: Michał Ciesielski (kompozycje, fortepian), Piotr Gierszewski (gitara basowa), Adam Golicki (perkusja). Album zawiera 7 autorskich kompozycji, tworzących album koncepcyjny: "Last"/ "Denial"/ "Anxiety"/ "Downfall"/ "Please Remember My World"/ "Afterwards"/ "Acceptance". Patronem medialnym wydawnictwa jest portal LongPlay


Nie ulega wątpliwości, że po raz kolejny to właśnie natura stała się dla trójmiejskiego tria główną inspiracją do stworzenia kolejnego świetnego albumu ilustracyjnego, który - jak sami przyznają - jest efektem wielu ważnych, budzących niepokój pytań, jakie zaczęli zadawać sobie samym, przyglądając się samozagładzie, do jakiej zmierza gatunek ludzki. Poważna tematyka albumu objawia się większą powagą i dostojnością brzmienia, zdecydowanie większa staje się także rola fortepianu w odniesieniu do poprzednich wydawnictw Confusion Project. Tym samym, oprócz pięknych melodii czy doskonałej złożoności faktur, otrzymujemy dodatkowy ciężar brzmienia czy nawet znacznie bardziej ponure odcienie, które jednak w połączeniu z bogatą harmonią w sposób najznakomitszy stanowią odniesienie do idei, dzięki której ten fantastyczny album ujrzał światło dzienne.


Nie braknie jednak charakterystycznej dla zespołu stylistyki, która - rozszerzając pojęcie jazzfusion, czerpie sporo najlepszych elementów zarówno z jazzu jak i rocka progresywnego, nie stroniąc jednak także od muzyki filmowej czy drum & bass.

Album, pełen powagi, niepokoju i swoistego majestatu, mimo tak silnie wyeksponowanej roli fortepianu przynosi również wiele cudownie barwnych momentów malowanych rockową gitarą basową Piotra Gierszewskiego czy też baśniowo zdobionych fantastyczną perkusją Adama Golickiego. Mimo niepodważalnej maestrii kompozycji i uwodzących swym tajemniczym pięknem barwnych muzycznych opowieści, nie jest to album, który przynosi ukojenie - ale, nie taki też był zamysł jego twórców. Stawiając niełatwe, egzystencjonalne pytania, zespół nie kołysze nas do snu jasnymi odpowiedziami i dobrym, baśniowym zakończeniem, ale - ku przerażeniu i przestrodze, stawia nas na równe nogi, wwiercając się w naszą podświadomość niepokojącymi myślami pozostającymi bez odpowiedzi. Tym razem - już nie pora, aby muzyką ukoić nasze niepokoje. To czas, kiedy muzyka musi poderwać nas do działania, otworzyć nasze oczy, wybudzić z sennych marzeń i sprawić, byśmy i my stawili rzeczywistości czoła! Od jedynie nas zależy, jak odczytamy przewrotny tytuł albumu - czy przyczynimy się do tego, by pomóc światu trwać dalej, czy też - zgodzimy się na to, aby to były jego ostatnie chwile...



O płycie przeczytamy również na portalu LongPlay.

Marta Ratajczak

Wcześniejsze płyty Confusion Project, opisane na Babskim Uchu:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz